Menu

Out of box

Podróż przez Azję i nie tylko

Split

outofbox

saZ1WzRw9LgiNEtgGX

JtkU0Ea3lifCHjS5yX

 wAapJJgQavzkZCXjrX

 nlvlYaMQ0bXF8ARRvX

 84a0UabYaJ98wA4ynX

vN58iISL2uaxviaacX

esUlZG3ZGuIYN1JfjX 

cjM50PX1RjWu3aLbUX

X1RdOqF0abYIbE1lYX

HJMvFiEUc4evL5eXqX

 Kppst7jABBthPLSGKX

 nT5LBMPPJoHBUdMdTX
5UrUm1hbzn2WsarbqX

 8RiGUbsRR4VtIj5NqX

ZIdapcnhatBMUZut2X

tanM7ebaJwE6885xbX

o3jL4vhTcQtGbVE2XX

feAJfpDQtc05aKF68X

 iFtbsRly9GoGNVYniX

 FK33OlBM6e492h0XFX

 Qs5wTajVr3NNUBEn5X

 UOB3TgJzmvPRHLyACX

 AR4iQZoH1ZCZEPnA6X

zMYL4SHc21vvsN8EhX

Do Splitu dojeżdżam rano z pobliskiego Trogiru. Plecak zostawiam w przechowalni na dworcu (najtańsza opcja), chwilę poszukuję kantoru z dobrym przelicznikiem i idę na spacer po starówce.

Split – stolica Dalmacji i drugie największe miasto Chorwacji. Sztandarową atrakcją jest starówka mieszcząca się w ruinach pałacu Dioklecjana. W latach 295 – 305 ne pałac został wybudowany dla cesarza. Dziś w dawnych pałacowych korytarzach są wąskie uliczki z budynkami mieszkalnymi, sklepami i restauracjami. Na wielu wystawach przepiękne kostiumy kąpielowe:)

Historyczna część robi wrażenie. Z dzwonnicy przy katedrze Św. Duje podziwiam panoramę miasta, pokrytą czerwoną dachówką starówkę, morze i okoliczne góry. Na plac przy katedrze wychodzi cesarz Dioklecjan. Tłum reaguje entuzjastycznie. Cesarz przemawia, po czym odchodzi wraz z towarzyszącą mu damą.

Jest gorąco. Wdrapuję się do położonego na wzgórzu Parku Suma Marjan. Z tarasu widokowego w połowie trasy świetnie widać port i całe miasto. Kwiaty juk wyrastają w górę na wiele metrów. Las na szczycie pachnie żywicznie i daje wytchnienie od wczesno popołudniowego upału.

Trogir

outofbox

hwn24Oeyd4ExREdAUX

SosoEyIfmmu1SeqLcX

oj0FBrZeFhW6XLe4dX

GziShlWZPA08XwQK1X

aa6p1svvZH54De5PpX

pBb6cL8ngJ5vQXz3QX

4bRkbYCwPGsSx313aX

9bsy0lHAMMlEQ8NACX

T0G6m1Gq6Mhur65yOX

SwjsOTqDKjl9ICVQMX 

MdIAzcZbPESKyb5VLX

uHaybyJzxLzUywdaVX

cfVOHEa2ojgy2SNe7X

iz3IeaVCaGYYiadCTX

 TQx0bycPtaOh7Lt2kX

 TyZKljIlGYibXMb3bX

 qy4K1rldYRxnOTzshX

4aj2s6jLY0jYhrcjjX 

ayutrmKgvaE8bmo8aX

Xki6R3QpCe4kvm88IX

JZlZGtcY9AaLqmOFCX

rm0teCc9W7VtJ0oTWX

sYbPDT0DdvFjqFfuVX

3EtcxddahHY2LvzBHX

OcCNu1vI7abFJMLbBX
Trogir, a w zasadzie jego starówka jest położona na niewielkiej wyspie. Trogir został założony w III w p.n.e. przez greckich kolonistów. Pierwotna nazwa Tragurion oznacza Kozią Wieś.

Architektura wyspy jest przepiękna. Mnóstwo bardzo starych domów, kościołów, pałaców. Wyspę można spokojnym krokiem obejść dookoła w 20 minut. Z jednej strony Trogir połączony jest mostem ze stałym lądem, a z drugiej, z dużo większą wyspą Ciovo. Połowę wyspy okala park, druga część to szeroki bulwar kończący się przy forcie Camerlango.

Wyjątkowo mieszkam w hostelu w samym sercu starówki. Tylko dlatego, że to była najtańsza opcja noclegowa w Trogirze:) W hostelu, poza recepcjonistą, jestem sama.

Po wstępnym obejrzeniu miasta idę na pobliską plażę. Kamienie i parking ale i tak jest super ochłodzić się w wodzie, a widok na górzysty brzeg Ciovo przyciąga wzrok. Na brzegu czytam książkę, gdy z wody wynurza się płetwonurek z torbą małży w ręku.

Kelner w restauracji wita mnie śpiewem: hello, is it me you are lookig for, I can see it in your eyes? :)

Sibenik

outofbox

nGxCaE4izlDtfDagrX

M4Nz78cDeF905Cr8IX

ayAW29S1G3PupLEJeX

3kgOZKPdNl8672eAvX

TWqpxHlhenj94TiraX

P28H5BiqfZI0Tk8WSX 

rIyYdafz7gN6wUwFUX

1vpSdHGUXVnBugOkCX 

 OHZBxmjNZk2S9bYaLX

 1zDXJKiI4cIG5BYBSX

 vdXc9jkU2EqFiEA92X

im1ofbRIlndg1Y3S6X 

RcGCCnXsOIXz0gnTiX

Ql7bfC4mEpW1GrealX

Eur5ln5d3R2ZrywWkX 

xDcIavMfVUXD4MFb5X

CRYRrAIcAOEXCFlo8X

4usRbKksWNg4QiaxOX

wk5id5bTqaM9jALwxX

I9iIc7qkrHlQKmbl1X

Ea2fy04m1O1dBwcL9X

 roVQin05plheawpBXX

vUeHJPYSJvGvN7JnLX 

GxfDphxLxoBxnxpmxX

6ctFFa2zIQI5oaTWTX

eoWf0bsPwvfhhBb9RX

FgLW31XasoVNCblVjX

9FZGAJGGo8kfb9AkbX

8chRPorSAdaL199zHX

 

Do Sibenik dojeżdżam autobusem z Zadaru. Zostawiam plecak w przechowalni i idę zwiedzać starówkę. Jest ona niewielka ale bardzo ładna, pełna kościołów i pałaców, wąskich uliczek i schodów. Sibenik jest położony przy ujściu rzeki Krka do morza Adriatyckiego. Ma tysiąc lat bardzo ciekawej historii. Jednym z najbardziej znanych budynków jest kamienna katedra Św. Jakuba, łącząca gotycki i renesansowy styl. Budowa jej zajęła 100 lat na przełomie XV i XVI wieku.

Twierdza Św. Michała zbudowana na wysokości 70 m npm góruje nad starówką. Twierdza w obecnym kształcie została zbudowana w XV wieku, ale już w XI wieku wzgórze było ufortyfikowane i nazywane zamkiem Św. Anny. Dziś, po odnowieniu, wewnątrz starych murów mieści się scena letnia na otwartym powietrzu. Z murów twierdzy rozciąga się piękny widok na średniowieczne miasto i wyspy.

Jako, że bilet wstępu obejmuje też Twierdzę Baron, pomimo lejącego się z nieba żaru wdrapuję się a kolejne wzgórze. Twierdza zbudowana na wysokości 80 m npm przez mieszkańców w 1646 roku, w ciągu zaledwie dwóch miesięcy przed przybyciem wrogich wojsk osmańskich. Twierdza nazwana na cześć barona von Degenfeld, który dowodził skutecznej obronie Sibenika. Dziś z twierdzy można podziwiać panoramę okolicy i uraczyć się czymś w twierdzowej restauracji.

Twierdza Św. Jana jest położona na wysokości 115 m npm. Zbudowana w 45 dni w tym samym roku i z tej samej okazji co Twierdza Barona. Dziś jest niedostępna dla zwiedzających.

W Sibeniku jest jeszcze jedna twierdza – Św. Mikołaja. Znajduje się ona na niedużej wyspie przy wejściu do kanału St. Ante. Została zbudowana w połowie XVI wieku. Obejrzenie jej polecały mi Mama i Ciocia, które były tam kilka lat wcześniej. Niestety nie miałam czasu by iść tam na piechotę, a taksówka wydała mi się nieadekwatnie droga w stosunku do dystansu.

Na koniec na chwilę przysiadam w uroczym Średniowiecznym Śródziemnomorskim Ogrodzie przy

klasztorze Św. Lovre - ma długą nazwę :) Maleńki ale bardzo ładnie zaprojektowany – fajne miejsce by odpocząć od upału. Potem lecę na dworzec autobusowy by odebrać plecak i zmierzam w stronę Trogiru.

 

Skradin

outofbox

q60NYXAAmQIv9lt60X

gTCDTizLOC6EfXL1RX

bqcBsuXwo1US4TtvGX

OjvL0BRWFHIdaND86X

dFJ7nYmzskANjk7xJX

itkZ3xyMWV1KfLCReX

23xot0hOraRShaA24X

cb3vnSf0xbhj1ts0GX

4tX9i9ebPoqX6Jd7yX

9lxkiWr16h2MvoisOX

6LBFDyo3eP3dWlz8tX

ZcnvFpUX0zo7CFzk9X

zyhbaRf4WydbclaXGX

Skradin to niewielkie miasteczko z wielką historią. Jest jednym z najstarszych miast w Chorwacji. Posiada uroczą starówka zbudowaną z kamienia. Znajduje się tu jedna z ładniejszych chorwackich marin. Ze wzgórza, na którym stoją ruiny średniowiecznej fortecy Turina można oglądać panoramę okolicy.

Ze Skradin odpływają statki do Parku Narodowego Krka.

 

Krka

outofbox

cicA8ScvLgow6aPATX

YuRFE5vAvTwQYJvGrX

MMvstNYbahx25yaPwX

aVWw20WLDC9eaz9z8X

xshPESEp4UqgRS8HEX

uAwmgTfGdsDXpV17LX

u7d3SNiEtwpaQ5aaEX

C8o73C8zp7akeLCz7X

E35xhzjRSKDTFn6nOX

MbxB5EHUkzaseNb7yX

Y8r2g1jaZ9Exu2oPEX 

MitcSEwBY871aMjnRX

s2PPLWr7AcUIN0pejX

JTNNyTGaNB8oNo8aQX

vcYnXkMkNBD1TfzE1X

lbZ1QFgr1sHXqTtvVX

guHSZBnA6dDbpjuURX

Do Parku Narodowego Krka dojeżdżam autobusem z Zadaru. Facet siedzący obok mnie czyta dwustronicowy artykuł o Zbigniewie Brzezińskim, jednym z najbardziej znanych za granicą Polaków. Autobus dojeżdża do miasteczka Skradin. Stamtąd do parku dopływa się stateczkiem. Park został założony w 1985 roku w środkowym i dolnym biegu krasowej rzeki Krka. Na terenie parku rzeka tworzy kilka wodospadów. Powstały one z barier osadów wapiennych.

Na wodospadzie Skradinski Buk są pozostałości elektrowni wodnej uruchomionej w 1895 roku. W dole wodospadu jest wydzielone kąpielisko. Jest gorąco, a woda przyjemnie orzeźwiająca.

Na terenie parku znajduje się dwu kilometrowa ścieżka edukacyjna z tablicami opisującymi bardzo bogatą lokalną florę i faunę, w tym wiele endemicznych gatunków.

 

© Out of box
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci